O Mnie

Obserwuję i piszę. Od zawsze.

Nazywam się Dagmara Leszkowicz-Zaluska. Z zawodu jestem amerykanistką (to taka praca bez pracy), a z powołania – pisarką i dziennikarką.

Przez wiele lat pracowałam jako korespondentka agencji Reuters, a później także jako szefowa anglojęzycznej części Polskiej Agencji Prasowej. Z dziennikarstwa wyniosłam solidny warsztat, umiejętność pisania wedle zasady „show don’t tell” i porządnej faktografii.

Jestem autorką sagi „Dziewczyna z kamienicy”, a także powieści „O nic nie pytaj”, „Nikomu nic nie mów” i „Zapomnij o wszystkim”. W tym roku ukaże się kolejna powieść, która znacząco będzie się różnić od poprzednich, opowiadać bowiem będzie o czasach niemal współczesnych to jest okresie transformacji w Polsce, a konkretnie w Łodzi. Dotychczas moje powieści zostały klasyfikowane jako „powieść historyczna” i owszem, historii było w niej sporo, ale w gruncie rzeczy najbardziej interesuje mnie człowiek. Co w nim konkretnie? Jego wybory, lęki oraz to, jak wielkie wydarzenia odciskają się na zwykłym życiu.

W moich książkach historia dzieje się w domach, wewnątrz rodziny i wreszcie w pamięci przekazywanej z pokolenia na pokolenie. To właśnie ten sposób opowiadania najczęściej wybrzmiewa też w recenzjach moich powieści. Pochodzę z wielkopolskiego Pleszewa i to nie jest w moim pisaniu detal bez znaczenia. Małe miasta, rodzinne archiwa, lokalna pamięć i losy ludzi, o których zwykle nie pisze się podręczników, od dawna interesują mnie bardziej niż wielka historia opowiedziana z góry. Hołduję bowiem zasadzie „każdy mały człowiek ma swoją wielką historię”.

Wcześniej współpracowałam także przy książce „Położna. O mojej cioci Stanisławie Leszczyńskiej”. Pracuję też obecnie nad kilkoma scenariuszami do seriali.

Poza książkami opowiadam w mediach społecznościowych o kulisach pisania i o rynku wydawniczym, próbując ściągnąć na ziemię zawód pisarza, a jednocześnie nadać mu podmiotowość. Tak, uwierzcie mi, pisarstwo to nie romantyczny zryw, ale prawdziwe rzemiosło, a także – albo przede wszystkim - krew, pot i łzy.

Na co dzień prowadzę dom, wychowuję synów, chyba sporo czytam, a w ramach Unii Literackiej, jako jej członkini i współzałożycielka komisji do spraw komunikacji, walczę o lepsze jutro dla każdego, kto zajmuje się zawodowo pisaniem.

Zdjęcie autorki

3

Lata jako autorka

5

Opublikowanych książek

20+

Lat w dziennikarstwie

Znajdź mnie w mediach społecznościowych